Ja wohl!!!!!!!!!Jednoczesnie informuje ze sztab goraczkowo pracowal nad regulamienem i zakonczy prace dzis ok. 20:00.Najwyzsze wladze otrzymaja regulamin jeszcze dzis (Yatzek, Snakeye) .Oficjalnie opublikowany zostanie jutro na porannej odprawie po ustaleniu niezgodnosci i wciagnieciu poprawek
Reklamy
^kiler
Dołączył: 09 Maj 2003
Posty: 511
Miasto: Radom
2003-08-16, 13:21 DEAD is DEAD
Wersja beta regulaminu gotowa!!! Najwyzsze wladze otrzymaly po egzemplarzu!!!
Oglaszam DID dzis wieczorem o stalej porze-kampania bedzie rozgrywana poznym 1943 (dzieki dodanej misji w patchu) na FW 190 A5
^kiler
Dołączył: 09 Maj 2003
Posty: 511
Miasto: Radom
2003-08-16, 15:45 DEAD is DEAD
Kampania do DID gotowa!! Wyszlo 29 misji
Jaceqp
2003-08-16, 19:08 DEAD is DEAD
hmmm.... brzmi zachecająco... Szkoda tylko że necik mam delikatnie mówiąc kapryśny :/ Ci co latali wczoraj chyba sami widzieli jak ekstra-stabilny mam net - było chyba z 6-7 rekonektow
Zastanawiam się czy nie lepiej wstrzymać lotów do czasu poprawy łącza (mówię oczywiście tylko o sobie...).
pozdr.
Jaceqp
Richie
Dołączył: 16 Sie 2001
Posty: 20333
Miasto: Lublin/Wrocław
2003-08-16, 19:24 DEAD is DEAD
jestem chetny jutro na DID'a
prosze tylko o potwierdzenie ze lecimy juz na patchu(?) i jaka maszyne mam potrenowac
^kiler
Dołączył: 09 Maj 2003
Posty: 511
Miasto: Radom
2003-08-16, 20:23 DEAD is DEAD
Richie napisał:
jestem chetny jutro na DID'a
prosze tylko o potwierdzenie ze lecimy juz na patchu(?) i jaka maszyne mam potrenowac
Richie chetny??? Chyba cos musialo sie stac Ale spoko zapraszamy jak najbardziej
Tak latamy z patchem i potrenuj FW190A5!!!!
Snake-
Dołączył: 05 Lis 2001
Posty: 1695
Miasto: Warszawa
2003-08-17, 01:20 DEAD is DEAD
Data:
1.09.43
Start:
11:45
Pogoda:
Lekkie zachmurzenie 2/10, podstawa 1500
Zadanie:
Patrol nad m. Gelendzik
Sklad eskadry:
FW-190 A5 Gelbe 1 - Stabsfw. Jakob Müller
FW-190 A5 Gelbe 2 - Obfw. Alexander Scherer
FW-190 A5 Gelbe 3 - Obfw. Gustav Schultheis
FW-190 A5 Gelbe 4 - Stabsfw. Jan Burg
Przebieg:
Nad lotniskiem pojawily sie 2 La-5 atakujace formacje Ju-88. 1 Ju-88 zostal zestrzelony zanim zdazylismy nabrac wysokosci. Oba La-5 po chwili zostaly jednak zdjete - pierwszy przeze mnie, drugi przez Obfw. Schultheisa.
Nastepnie polecielismy w rejon patrolu - odleglosc 120km. Nad celem po kilku minutach pojawily sie nasze bombowce, ktore zaatakowaly baze npla. W tym czasie nadleciala obrona lotniska - 2 P-40 i 2 Laggi-3. Wszystkie zostaly zestrzelone bez strat wlasnych. Znow ja zestrzelilem jeden samolot (Lagga-3), a Obfw. Schultheis pozostale 3 (ktore jednak byly kolejno ostrzeliwywane przez wszystkich pilotow). W walce bral udzial rowniez klucz Bf-109G6 prowadzony przez Floriana Dietricha. Nie uzyskali oni jednak zadnych zwyciestw.
Podczas ladowania zostaly uszkodzone 2 FW-190 - Obfw. Scherer zawadzil o stanowisko oplot., a Stabsfw. Burg kapotowal na koncu pasa.
Zglaszam:
Zestrzelilem 2 radzieckie mysliwce - 1 La-5 i 1 Lagg-3
Obfw. Schultheis zestrzelil 4 samoloty - La-5, Lagg-3 i 2 P-40
Wnioskuje o nadanie Obfw. Schultheisowi Krzyza Zelaznego 2. klasy.
Straty personalne:
brak
Widzialem jedynie jak jeden z Ju-88 zostal zestrzelony przez 2 La-5 w poblizu naszej bazy
Stabsfw. Jakob Müller
Snake-
Dołączył: 05 Lis 2001
Posty: 1695
Miasto: Warszawa
2003-08-17, 01:21 DEAD is DEAD
qrde kiler, ale zes z tymi raportami wymyslil, teraz mam 2 x tyle zabawy z ich pisaniem i sprawdzaniem po drodze masy pierdol
Snake-
Dołączył: 05 Lis 2001
Posty: 1695
Miasto: Warszawa
2003-08-17, 01:51 DEAD is DEAD
Data:
2.09.43
Start:
16:25
Pogoda:
Lekkie zachmurzenie 3/10, podstawa 1300
Zadanie:
Patrol nad m. Glazowka (k. Kercza)
Sklad eskadry:
FW-190 A5 Gelbe 1 - Stabsfw. Jakob Müller
FW-190 A5 Gelbe 2 - Obfw. Alexander Scherer
FW-190 A5 Gelbe 3 - Obfw. Gustav Schultheis
FW-190 A5 Gelbe 4 - Stabsfw. Jan Burg
FW-190 A5 Gelbe 5 - Obfw. Florian Dietrich
FW-190 A5 Gelbe 6
FW-190 A5 Gelbe 7
FW-190 A5 Gelbe 8
Przebieg:
Po starcie zawrocilismy na kurs 330 w rejon patrolu. Od poczatku szwankowalo moje radio. Juz po poprzedniej misji mechanicy mieli to sprawdzic, ale widac nie pomoglo, bo lacznosc mi siadala czasem na dlugi okres czasu.
W rejonie patrolu rozdzielilismy sie na 2 klucze zeby objac patrolem wiekszy obszar. Pod nami trwalo przerzucanie zaopatrzenia z Kercza do Zaporozskiej.
Niebo wygladalo na czyste, ale jednak po kilkunastu minutach patrolu pojawili sie Rosjanie. Na poczatku zauwazylem 3, potem jeszcze 1, a potem nastepne 4. W tym czasie drugi klucz byl daleko za nami, a nasz klucz rozbil sie troche w chmurach. Wydalem wiec rozkazy, dodalem gazu i zaczalem nabierac wysokosci do ataku. Przepuscilismy pod soba najpierw 4 P-40 a potem 4 Jaki-9, a nastepnie spadlismy na nich z dwoch stron.
Od razu rozpetalo sie pieklo. Przeciwnik byl w defensywie, a my kolejno eliminowalismy wrogow. Niestety moj skrzydlowy wszedl pod lufy jednemu z Rosjan, ktory zdemolowal jego maszyne. Scherer poszedl prosto do ziemi i nie udalo mu sie opuscic samolotu.
Zemscilismy sie za jego smierc bardzo krwawo. Po 3 minutach walki w powietrzu zostala tylko jedna maszyna wroga. Z pozostalych 7 ja zestrzelilem 3, a Obfw. Florian Dietrich jeszcze jedna.
Ostatni Jak-9 usiadl niebezpiecznie na ogonie Schultheisowi. Na pomoc ruszyl mu Dietrich i po chwili przegonil Jaka z ogona kolegi. Gdy Schultheis probowal wlaczyc sie z powrotem do walki i rowniez usadowil sie Jakowlewowi na ogonie, nastapila katastrofa. Piloci sie nie widzieli i Schultheis wlecial prosto pod samolot Dietricha. Ten nie mogl wykrecic juz i wpadl w maszyne pilota, ktorego przed chwila uratowal spod dzialek Rosjanina. Oba samoloty sie zczepily, ale tylko Schultheisowi udalo sie wydostac z kabiny. Niestety wpadl po ladowaniu do wody, a gdy dotarly do niego nasze lodzie - juz nie zyl... Dowiedzielismy sie jednak o tym dopiero po ladowaniu. Ostatni Jak byl ostrzeliwywany najpierw przeze mnie i widzialem jak kilka razy oberwal z dzialka w okolice ogona i w prawe skrzydlo. Niestety wtedy skonczyla mi sie amunicja. Za to pojawil sie w poblizu Stabsfw. Burg, a ja nabralem wysokosci zeby go oslaniac. Teraz z kolei on ostrzeliwywal kilka raz wroga, jednak ten zrecznie sie wywilal od kazdej serii. Po jednym z atakow Jakowi udalo sie niespodziewanie odwrocic role po kilku naglych zwrotach i wyjsc Burgowi na ogon ! Tego bylo za duzo i zszedlem z gory na pomoc Burgowi. Po drugiej serii Jak przerwal poscic i zaczal uciekac. Jednak wtedy przylecialy jeszcze 2 190 z klucza Dietricha i szybko wykonczyly Rosjanina. Po kolejnej serii odwrocil sie na plecy i poszedl prosto w wode.
Zglaszam:
Zglaszam zestrzelenie 3 mysliwcow - 2 P-40 i 1 Jak-9
Obfw. Dietrich zestrzelil ponadto jeden mysliwiec.
Wnioskuje o nadanie Obfw. Dietrichowi posmiertnie Krzyza Zelaznego 2. klasy.
Straty personalne:
Obfw. Alexander Scherer zestrzelony, zginal w samolocie
Obfw. Gustav Schultheis i Obfw. Florian Dietrich zgineli w zderzeniu.
Stabsfw. Jakob Müller
ceer
Dołączył: 21 Sie 2001
Posty: 1897
Miasto: Poznan (GG3734938)
2003-08-17, 21:01 DEAD is DEAD
Pierwsze pytanie: gdzie i kiedy mozna looknac na nowy regulamin, bo rozumiem, ze juz cos sie zmienilo w np. pisaniu raportow ?
Druga sprawa: moze kos zapodac jakie lotnisko i jaka mapa teraz obowiazuje, bo nie chce sie uczyc topografii "na zywca"...
Snake-
Dołączył: 05 Lis 2001
Posty: 1695
Miasto: Warszawa
2003-08-17, 21:47 DEAD is DEAD
Mapa Kuban - jestesmy na samym koncu mapki, tuz przed ciesnina za ktora juz jest Kercz
A regulamin jeszcze nie jest dokonczony. Kiler musi jeszcze zasady korespondencji radiowej urodzic. Potem pojawi sie juz na stronce
(w zasadzie to tylko pare rzeczy doszlo, to co jest obecnie w regulaminie - zostalo)
Talgot
Dołączył: 17 Sie 2001
Posty: 667
Miasto: Dopiewo
2003-08-17, 22:08 DEAD is DEAD
Data
1 września 1943r.
Start
Godzina 11:45
Pogoda
Lekkie zachmurzenie 2/10, podstawa 1500
Zadanie
Patrolowanie przestrzeni powietrznej nad miastem Gelendzik
Przebieg
Po zameldowaniu się już w samolotach dobiegł nas przeraźliwy ryk syren alarmowych, znaczyło to, że nad lotnisko zbliżają się wrogie maszyny i trzeba przyspieszyć procedurę startową. Okazało się, że to dwa La-5 atakują nasze Ju-88 i nim zdążyliśmy dolecieć strąciły jednego Ju-88. Po chwili oba La-5 zostały zestrzelone przez Stabsfw. Müller i Obfw. Schultheisa. Do wyznaczonego miejsca patrolowania dolecieliśmy już bez przeszkód, po około dziesięciu minutach pojawiły się wrogie maszyny w ilości dwa P-40 i dwa Lagg-3, w tej potyczce jeden Lagg-3 został strącony przez Stabsfw. Müller a pozostałe trzy myśliwce zestrzelił Obfw. Schultheis. a następnie udaliśmy się w drogę powrotną do bazy gdzie wszyscy z wielką satysfakcją po udanej misji udali się do kantyny.
Zgłaszam
Nie mam nic do zgłoszenia
Stabsfw. Jan Burg
Talgot
Dołączył: 17 Sie 2001
Posty: 667
Miasto: Dopiewo
2003-08-17, 22:35 DEAD is DEAD
Data
2 września 1943r.
Start
Godzina 16:25
Pogoda
Lekkie zachmurzenie 3/10, podstawa 1300
Zadanie
Patrolowanie przestrzeni powietrznej nad miastem Glazowka
Przebieg
Nad teren naszych działań przewidzianych w dzisiejszym dniu dolecieliśmy bez większych problemów, po dotarciu na miejsce pojawiły się wrogie maszyny w ilości cztery P-40 i cztery Jak-9. Zaczęła się ostra walka, którą to my wygraliśmy, ale nie obyło się tym razem bez strat własnych i ze smutkiem musieliśmy się pożegnać z trójką naszych kolegów. Powrót do bazy minął w ciszy i smutku po stracie naszych pilotów.
Zgłaszam
Dzisiaj nic nie zgłaszam
Stabsfw. Jan Burg
Snake-
Dołączył: 05 Lis 2001
Posty: 1695
Miasto: Warszawa
2003-08-17, 22:42 DEAD is DEAD
A jakby ktos nie zauwazyl, to juz przekroczylismy 1000 postow
^kiler
Dołączył: 09 Maj 2003
Posty: 511
Miasto: Radom
2003-08-18, 17:57 DEAD is DEAD
1.09.1943r.
godzina:11:45
Wystartowalem w towarzystwie ryczacych syren alarmowych jako skrzydlowy dowodcy eskadry (+2).Po chwili uslyszalem w radiu komunikat, ze na szostej mamy 2 samoloty La goniace nasze Junkersy.Natychmiast wykonalem zwrot bojowy z naborem wysokosci.Dojrzalem przeciwnika.Sa za wysoko- pomyslalem.Zanim zdazylem osiagnac ich pulap zobaczylem 2 spadajace Junkersy.Puscilem sie w poscig za 2 La.Po chwili dolaczyl do mnie.........Stabsfw. Gustav Schultheis........a wiem to mimo ze go nie widzialem......a dlaczego???Bo qrde sial zza mojego samolotu do nieprzyjaciela Wyjatkowo niebezpieczny manewr!Po chwili zaliczylismy zestrzelene zespolowe Jednak nie podobalo mi sie to ze strzelal zza moich plecow.Udalismy sie nastepnie w rejon patrolowania.Tam w 22 minucie napotkalismy 2 Laggi a po chwili dostrzeglem jeszcze 2 P-40.Rozpoczela sie walka.Przez chwile mialem oba P-40 na ogonie.Tym razem przyszedl mi z pomoca Schultheis......no coz jestem juz na niego mniej zly.......ale .Nastepnie zaczalem poscig za ocalalym jeszcze Lagg-iem.Podczas poscigu wyprzedzilem Bf-a Dietricha.Po chwili doscigam Lagg-a otwieram ogien a tu co????Znowu zza moich plecow atakuje........tym razem Dietrich.Panowie to jest jakas paranoja.(Zachowujecie sie jak bezmozgie AI .Powinno sie tego zabronic).Uciekam wiec pospiesznie z linii strzalu i juz nie odnajduje Lagg-a zywego.Po powrocie z wrazenia wytoczylem sie z pasa i uderzylem w baterie przeciwlotnicza.To przez to ze trzesly mi sie rece na mysl, ze moi koledzy wala prosto we mnie....po trupach do celu.....ehhhhh
Zglaszam: Nic nie zglaszam chociaz stracenie tego La to w duzej mierze moja zasluga
Obfw. Alexander Scherer