Moze troche glupie pytanie ale coz " Glupie pytanie to tylko te ktorych nie zadajemy wiec ... Klapy oprocz wspomagania lotu przy malych predkosciach zwiekszaja nasza manewrowosci ( kiedy sa wysuniete ) ?
Bo ja tak eksperymentuje w walce z wysuwaniem klap ale przewaznie konczy sie to korkociagiem zwlaszcza na p39. Jakby ktos mogl mi wytlumaczyc idee uzywania klap i dac jakas wskazowke jak uzywac. To znaczy chocby poczatek ideii a do reszty dojde sam.
I nie smiac sie
Jeszcze taki tip : Jak chcecie zrobic ciasny nawrot to zmeniejszacie ciag?
Reklamy
Iceman 87th
Dołączył: 02 Sty 2002
Posty: 291
2004-02-29, 13:45 Klapy
Musisz pamietac, ze wysuniete klapy stanowia dodatkowy opor aerodynamiczny, a wiec owszem daja dodatkowy lift, ale takze powoduja, ze zwlaniasz - to jest idea. A praktyke pewnie naswietli Ci ktos, kto lata na propelerach bo ja niestety jestem z troszke noweszej bajki
Pemigan
2004-02-29, 15:00 Klapy
No tak to wiem. Na przyklad ja uzywam klap zeby wychamowac i niesfornego bandyte wyrzucic przed siebie. Czasem wysuwam klapy na maxa zaczynam sie piac w gore do tego jeszcze dorzucam roll i staram sie jak najszybciej wychamowac. W ekstremalnych sytuacjach wysuwam podwozie. To jest jedno z niewielu zastosowan klap u mnie. Zeby wyprzedzil mnie moj przeciwnik i wlecial prosto pod karabiny.
Ostatnio zmieniony przez Pemigan dnia 2004-02-29, 23:01, w całości zmieniany 1 raz
Snake-
Dołączył: 05 Lis 2001
Posty: 1695
Miasto: Warszawa
2004-02-29, 15:29 Klapy
P39 i tak lubi wpadac w korki (nie ma to jak CG jeszcze za srodkiem samolotu ).
Zalezy co rozumiesz przez zwiekszenie manewrowosci
Jesli chodzi Ci o zwiekszony maksymalny kat natarcia, to w zasadzie troche tak. Ale roznica jest nieduza. No chyba ze wywalisz klapy do konca, ale to jest kretynizm, bo traci sie caly zapas energii...
Co do ciasnych nawrotow - wiadomo, ze im mniejsza predkosc tym mniejszy promien skretu, ale zazwyczaj chodzi o to, zeby skrecic jak najbardziej w jak najkrotszym czasie, co oznacza po prostu wycisniecie najwiecej G. W praktyce nie zawsze mniejszy promien skretu oznacza lepszy "turn rate".
Ciag mozna zmniejszyc jesli np. za kims zakrecasz i chcesz wyjsc na lead pursuit, ale pamietaj, ze w ten sposob tracisz pole manewru, bo przeciwnik zostaje na wiekszej predkosci i zaczyna dyktowac warunki - moze przejsc do pionu wiedzac, ze nie bedziesz mial tyle energii, zeby zakonczyc petle, albo zwyczajnie wyprostowac i uciec Zazwyczaj takie "wyjscie pod karabiny" jest tylko na moment, masz 1-2 sek na przycelowanie i zestrzelenie przeciwnika, a potem jestes juz w defensywie.
beryl
Dołączył: 10 Lis 2001
Posty: 1832
Miasto: Łask
2004-02-29, 18:52 Klapy
ostatnio kilka razy testowałem w Warbirds manewr typu "topgun" - redukcja mocy i nos w góre. Sprawdza się tylko w sytuacji kiedy trzeba zdobyć kilka sekund , jeśli np siedzącego na 6tej cona dochodzi już nasz współplemieniec jeżeli tylko con nie jest beznadziejnie głupi i nie próbuje naśladować manewru zmniejszając ciągu wykonuje pętle i wraca na 6tą z jeszcze lepszą sytuacją, bo lecimy wolniej niż przed manewrem. Fakt, że con zazwyczaj przelatuje przez celownik,ale to bardzo krótka chwila, jeszcze nie udało mi się nawet wytrzelić w takiej sytuacji być może w simach z padlock view by się udało. Z własnych doświadczeń powiem tyle,że energia to życie, latanie "jak mama uczyła,czyli wolno i nisko" się nie sprawdza, chyba, że walczymy na zwrotnej maszynie przeciw zwrotnej maszynie,czyli np zeke vs iszak,ew zmusimy szybkiego,ale zwrotnego wroga (jak fw190) do manewrowania i to w sytuacji 1na1.
teraz konkret - zastosowanie klap.
Podczas lądowania. Przede wszystkim. W sytuacjach, do których dojść nie powinno, czyli low and slow turnfight kiedy już jest blisko do prędkości przeciągnięcia, zwłaszcza na szybkich maszynach. Czasem przy próbie strzelania do celu lecącego dokładnie nad nami (ale raczej bombowca,nie polecam wiszenia na śmigle, kiedy w okolicy jest wrogi myśliwiec, bardzo boleśnie się wczoraj przekonałem,że to zły pomysł). I jeszcze numer opracowany przez Kopiego, nie wiem jak się sprawdza w szturmoviku, ale w Warbirds całkiem nieźle. Otóż wysunięcie klap powoduje, że nos samolotu wędruje w dół. Natomiast w locie odwróconym dół jest u góry i można to wykorzystać np na szczycie pętli do podtrzymania maszyny na małej prędkości (chociaż osobiście nie wiem czemu miałoby to służyć ).
btw P39, to bardzo specyficzna maszyna, dośc trudna do rozpracowania, ale po dłuższej znajomości daje się oswoić i siać postrach.Prawda Snake? "Zaczynamy liczenie"?
btw. lepiej szybko popraw błędy ortograficzne
Yatzek
Dołączył: 17 Sie 2001
Posty: 799
Miasto: Szczecin
2004-02-29, 19:33 Klapy
TO jeszcze ja walnę parę mądrości
- Jak lecisz w miarę szybko (>300km/h) to nie ma co używać klap i dobrowolnie tracić energię.
- Jeśli zwolnisz i np. uwikłasz się w walkę kołową - wtedy klapy - jak najbardziej. Ja wysuwam tylko combat flaps. Zauważalnie wtedy zaczynam zdobywać przewagę, metr po metrze przeciwnik zaczyna przesuwać się w kierunku naszego dziobu... wystarczy cierpliwosc...
Bez użycia klap me109 minimalnie lepiej zakręca od P39 , z użyciem klap - Cobra wygrywa. (przynajmniej tak jest z AI)
-należy pamiętać, że gdy skonczymy zabawę "w kółeczko" natychmiast wciągnąć klapy
- najszybszy nawrót? Split-S czyli kabiną do ziemi i drążek do siebie. Nie koniecznie idealnie w pionie. Można robić to pod mniejszym kątem.
Snake-
Dołączył: 05 Lis 2001
Posty: 1695
Miasto: Warszawa
2004-02-29, 20:37 Klapy
beryl napisał:
I jeszcze numer opracowany przez Kopiego, nie wiem jak się sprawdza w szturmoviku, ale w Warbirds całkiem nieźle. Otóż wysunięcie klap powoduje, że nos samolotu wędruje w dół.
no wiec w FB chyba wszystkie samoloty albo nie reaguja albo dziob sie podnosi do gory... (w znacznej czesci przypadkow jest to zle wymodelowane). Olega za to kilka razy zjechali, efektow ni ma i nie bedzie, nawet w przypadkach potwierdzonych w rzeczywistosci .
beryl napisał:
btw P39, to bardzo specyficzna maszyna, dośc trudna do rozpracowania, ale po dłuższej znajomości daje się oswoić i siać postrach.Prawda Snake? "Zaczynamy liczenie"?
Beryl, ja juz nawet zapomnialem o tym filmiku... Czy Ty sobie z nudow tracki ogladasz ?
A poza tym tam tylko 3 samoloty zestrzelilem i nawet nie pamietam czy wrocilem do bazy w 1 kawalku Choc pierwszym killem moge sie pochwalic
A zeby nie bylo calkiem OT:
Walki 1 na 1 zdarzaja sie dosc rzadko (no zalezy gdzie sie walczy ). A w walce wielu-na-wielu nie wolno sobie pozwolic na najdrobniejsza utrate predkosci (energii), bo potem staje sie juz tylko celem... W takiej walce klap nie wolno dotykac, caly czas gaz do deski i pilnowac, zeby byla wysoka predkosc, bo nawet jak sie ma teoretycznie przewage wysokosci nad reszta (E potencjalna), to moze sie okazac, ze ktos jednak jest wyzej. Wtedy bez zapasu predkosci nie ma mowy o skutecznym uniku...
Snake-
Dołączył: 05 Lis 2001
Posty: 1695
Miasto: Warszawa
2004-02-29, 20:39 Klapy
Aha, co do najszybszego sposobu skrecania - jak lecisz w gore, to zmiana kierunku lotu o 180stopni trwa tyle co pol obrotu wokol wlasnej osi za pomoca lotek
beryl
Dołączył: 10 Lis 2001
Posty: 1832
Miasto: Łask
2004-02-29, 20:52 Klapy
moje pierwsze 3kills w locie były właśnie na P39 pomijając paksudny charakter osiągi cobry są mocno zbliżone do 109F/wczesne G, ale żadna 109 nie ma działa 37mm . A filmik widzialem dawno temu, ale głęboko wrył mi się w pamięć, zwłaszcza kawałek z Ki84, które myślałem, że wydyma Cię bez masła a samo w końcu spadło (o ile dobrze pamiętam)
Cytat:
A w walce wielu-na-wielu nie wolno sobie pozwolic na najdrobniejsza utrate predkosci (energii), bo potem staje sie juz tylko celem... W takiej walce klap nie wolno dotykac, caly czas gaz do deski i pilnowac, zeby byla wysoka predkosc, bo nawet jak sie ma teoretycznie przewage wysokosci nad reszta (E potencjalna), to moze sie okazac, ze ktos jednak jest wyzej.
yep,zawsze znajdzie się wysoko jakiś sęp, który tylko czeka, żeby zanurkować na samolot, który się na chwilę zagapi
Pemigan
2004-02-29, 22:47 Klapy
Tak otoz jesli chodzi o bledy to sory.
A co do p39 to ta armata mi w ogole nic nie daje. Jakim wy cudem trafiacie nia w cokolwiek to ja nie wiem. Jak wystrzele to moj samolot caly trzesie sie i o przycelowaniu moge pomarzyc. Celownik fruwa w gore w dol na boki. Wlasnie wrocilem z misji ja sam P39 kontra 2 bf. I po godzinie walki ( naszego czasu ) SIC ! na koncie mialem jedna bf-ke tylko, druga ciagle uniki robila. Jak mi sie skonczyla amunicja to z nerwow rozpedzilem sie i w groble. Jak czytam wasze raporty i widze 3 , 4 messery to normalnie mnie w fotel wciska.
To jest niewykonalne po prostu .
Dzieki za te klapy. Do tej pory podczas walki robilem tak ze ciag do polowy klapy na take off i dajemy delikatnie w bok gdy wychodzimy z zakretu miarowo dodajemy ciagu i wsuwamy klapy. Ahhhh.
Ja tam snajperem nie jestem ale działkiem chyba lepiej się tak właśnie posługiwać - czyli siekać karabinami i jednocześnie przycelowywać tak żeby czasem raz po raz strzelić działkiem które przy jednym nawet trafieniu pokazuje na co je stać - więc nie trzeba z niego grzać a wtedy samolot i jego celownik jest dużo stabilniejszy wogóle jak juz już to raczej krótkie szarpane strzały byle pewność celności i stabilnośc celownika - ot do czego dążę.
Pemigan
2004-03-02, 19:18 Klapy
Zalatwilem sobie w koncu il2 FB i pierwsze wrazenie ... jest takie ze FB jest prostrzy od zwyklego Sturmovika. P39 lata owiele stabilniej. Ogolnie samolociki zachowuja sie przyjazniej. Niemile zaskoczylo mnie to ze FB na identycznych ustawieniach jak zwykly Sturmovik sie dlawi u mnie i to dosyc mocno. Nie bardzo wiem czym to usprawiedliwic bo przeciez te dwie gry nie roznia sie az tak bardzo !?! Czy ten model lotu w FB jest lepszy czy gorszy nie wiem, ale jedno jest pewne walka w zwyklym Sturmoviku chyba jest mniej przyjemna ale za to daje owiele wiecej satysfakcji ( jesli rozumiecie o co mi chodzi ). Kurcze ideane wyjscie to dac Sturmovika model lotu do FB noi wymagania Sturmovika, reszta niech bedzie z FB i uzyskujemy wspanialy symulator.
Napisalem tu bo niechcialo mi sie nowego tworzyc topiku
Yatzek
Dołączył: 17 Sie 2001
Posty: 799
Miasto: Szczecin
2004-03-02, 19:35 Klapy
Twoje obserwacje potwierdzają nasze opinie... FB jest toszkę za łatwy... (IMO)
Co do małej ilości klatek.. niektórzy tak mają.. ale ogólnie powinno być podobnie... są nawet egzemplarze, którym FB chodzi lepiej...
Snake-
Dołączył: 05 Lis 2001
Posty: 1695
Miasto: Warszawa
2004-03-02, 19:59 Klapy
U mnie FB chodzil tak samo jak Il-2 po przesiadce, mimo tego, ze FB ma troche bardziej rozwiniety model lotu, ladniejsza grafike (m.in. wiekszy zasieg widocznosci terenu i chmur).
Co do trudnosci latania - dokladnie to co Yatza napisal, jest troszke zbyt prosto.
Samoloty maja za duze przyspieszenie na malej predkosci, trzeba sie napocic zeby przeciagnac wiekszosc maszyn, do tego z korkociagow same wychodza po 1-2 zwitkach jak sie pusci stery.
Przy zwyklym przeciagnieciu dynamicznym zazwyczaj samolot robi 1/4 obrotu i znow mamy nad nim kontrole...
No i jest wg mnie bug taki, ze nie zamkniecie przepustnicy ma za maly efekt. Samolot nie zwalnia prawie, choc wolno obracajace sie smiglo powinno go hamowac - w FB go ciagnie ! Wystarczy porownac co sie dzieje z samolotem jak sie wylaczy silnik i zatrzyma smiglo - staje w miejscu. A na zamknietej przepustnicy swobodnie leci prosto prawie nie zwalniajac.
Darkman
Dołączył: 13 Lis 2001
Posty: 2433
Miasto: Tychy
2004-03-02, 20:09 Klapy
Kurcze panowie, nie podawajcie az tylu niedociagniec simowatosci FB bo sie człowiek do lotow zniecheci wiedzac ze to arcadowka prawie