Ale czy do konca beda opisywali prawde???
Jakos nie jestem przekonany-patrz autorow
Swoja droga to spotkalismy sie ostatnio z jednym panem w eskadrze, ktory tam walczyl i opowiedzial nam swoja historie-przyznam sie, ze nazwiska nie pamietam, ale facet robil kariere od poczatku. Najpierw latal jako strzelec w kopule pod samolotem- raz go zestrzelili. Po tym wydarzeniu postaral sie o zakwalifikowanie do szkolki lotniczej. Mowi, ze cudem sie dostal. Nastepnie latal na Spitach. Ale to nie o tym chcialem mowic. Po zakonczeniu wojny zostal potraktowany w nastepujacy sposob:
dostal kurtke, kapelusz i kartke z nazwa miejscowosci, gdzie moze znalezc prace. Kiedy tam sie zglosil, powiedzieli doslownie: DLA POLAKA MAMY TYLKO KAMIENIOLOMY ALBO KOPALNIE.
Pozostawie reszte bez komentarza
