Dawno, dawno temu, w pewnej wiosce w Indiach pewien mężczyzna obwiescił, ze będzie kupował małpy płacac po 10 dolarów za sztukę.
Wieśniacy, widzac, że małp dookoła jest pod dostatkiem, wyruszyli do lasu,aby je łapac.
Mężczyzna kupił tysiace małp po 10 dolarów, ale kiedy ich populacja zaczęła się zmniejszac, wiesniacy zaprzestali starań. Mężczyzna zatem oglosił, że zapłaci za małpę po 20 dolarow. To sprawiło, że wiesniacy wzmogli starania i znowu zaczęli łapac małpy.
Wkrótce populacja małp jednak spadła jeszcze bardziej i ludzie zaczęli wracac do swoich gospodarstw. Stawka została podniesiona do 25 dolarów, a małp zrobiło się tak mało, że problemem było w ogóle zobczyc jakas małpę, a co dopiero ja złapac.
Mężczyzna zatem ogłosił, że kupi małpy po 50 dolarów za sztukę!
Ponieważ jednak musiał udac się do miasta w ważnych interesach, jego asystent pozostał w wiosce, aby prowadzic skup w jego imieniu. Pod jego nieobecnosc asystent zaproponował wiesniakom: \´Popatrzcie na tę ogromna klatkę i te wszystkie małpy, które zebrał. Sprzedam je wam po 35 dolarów, a gdy mężczyzna wróci z miasta, odsprzedacie mu je po 50 dolarów.\´
Wiesniacy wydobyli wszystkie swoje oszczędnosci i wykupili wszystkie małpy.
I nigdy więcej nie zobaczyli ani owego mężczyzny ani jego asystenta, tylko wszędzie małpy.
Witajcie na WALL STREET.
Reklamy
5turbo
Dołączył: 10 Sie 2004
Posty: 359
Miasto: Zabrze
2008-11-02, 11:13 Głupoty
Onboard Igora Drotara. Gosc jezdzi na Slowacji. Jesli startuje w wyscigu gorskim to zawsze po nim jest przerwa bo musza sprzatac trase tak jezdzi poslizgami.
Dołączył: 17 Sie 2001
Posty: 2987
Miasto: Szczecin
2008-11-02, 12:08 Głupoty
5:20
- lewa pęć. ...czy prawa pęć(?)
- a ta to jedno!
- pozor, nie tu nie tu, chopie oczy!
- uuu uh ouu ohh!
no lol extra film
Ostatnio zmieniony przez Dimax dnia 2008-11-02, 12:48, w całości zmieniany 1 raz
5turbo
Dołączył: 10 Sie 2004
Posty: 359
Miasto: Zabrze
2008-11-02, 12:38 Głupoty
A w komentarzach pare ciekawych rozmow:
Rally Vyškov 1993 po rozdělení federace na jedné z RZ.
Pořadatel: Tady nemůžete stát, to je zakázaný prostor.
Drotár: Čo hovorítě, ja Vám nerozumiem, ja so cuziněc.
Rally Příbram 1992:
Rozhovor Oty Zenkla a Igora Drotára při tréninku když jezdil s BMW.
Zenkl: Igor a to BMW je dobrý auto?
Drotár: Ved hej, kúpil som rovno tri.
Barum Rally 1997:
Rozhovor Milana Doláka s Igorem Drotárem u večeře.
Dolák: Igor jaký pojedete pneu?
Drotár: Milan,čo mi dáváš také záludné otázky? KAm mieriš?
Dolák: Igor, neblbni a řekni jaké pojedete pneu.
Drotár,směrem k Bánocimu : Doktor,aké pojedeme pneu?
Bánoci, směrem k Dolákovi: Také velké. (a ukazuje rukama)
Yaper
Dołączył: 29 Sie 2002
Posty: 899
Miasto: Głowno - Warszawa
Stwierdzili, że i tak bez wspomagania nic ciekawego nie pojadą i Drotar jechał to ci widział. Czy przypadkiem we wcześniejszym onbordzie też jechali bez wspomagania?
W wyniku pomyłki urzędników treść błędnego e-maila trafiła na znak drogowy w Walii - podały media w Wielkiej Brytanii.
Dwujęzyczny znak - jak wynika z wersji angielskiej - zakazuje wjazdu ciężarówkom na drogę wewnętrzną. Wersja walijska mówi natomiast: "Nie ma mnie teraz w biurze. Proszę przesłać wszelkie zlecenia do tłumaczenia".
Urzędnicy hrabstwa Swansea twierdzą, iż do pomyłki doszło, gdy nie zauważono, że e-mail od tłumacza to tylko wiadomość informująca o jego nieobecności, a nie tłumaczenie, mające trafić na znak. Rzecznik urzędu Patrick Fletcher dodaje, że wprowadzający w błąd znak zostanie zastąpiony przez właściwy.
lefty
Dołączył: 17 Sie 2001
Posty: 9068
Miasto: Rzeszów
2008-11-03, 21:40 Głupoty
Raven napisał:
Stwierdzili, że i tak bez wspomagania nic ciekawego nie pojadą i Drotar jechał to ci widział. Czy przypadkiem we wcześniejszym onbordzie też jechali bez wspomagania?
Ano panieee, z tamtym bylo wsycko ok
Paulo
Dołączył: 09 Wrz 2007
Posty: 476
Miasto: Zielona Gora