eeee... tragiczne moim zdaniem...ale nie ludzie na weselu, tylko ten "nikoniarz"... onanista sprzętowy typowy, pewnie zaraz po kupnie fotografował tablice z linijkami i każde ISO na szumy... ale żeby z kelnerką pogadać, to już odwagi zabrakło
Speedy
Alfa
159
Dołączył: 17 Sie 2001
Posty: 5076
Miasto: Poznań
2008-07-05, 08:42 Głupoty
Nie wiem o co ci Dariusz chodzi, zabawna historia śmiesznie opowiedziana, gdzie ty to wyczytałeś że to onanista sprzętowy? bo nadmienił model aparatu?
DariuszM
Dołączył: 17 Sie 2001
Posty: 4793
Miasto: Poznan
2008-07-05, 09:01 Głupoty
nadmienia wprawie każdym zdaniu... "mój aparat nie robi filmów, , nie ma szumów, biore sobie 70-200, ha mam pełną klatkę" wyszydzanie kompaktów, że aparat mały jak pudełeczko, że torba kosztuje krocie - ciągle mniej lub bardziej dosłowne przesłanie - jaki to jestem zajebisty, bo mam lustrzanke
poza tym, jak ktoś tam pod koniec dyskusji zauważył - całość trochę nie trzyma się kupy, jak sie ma przyjaciela od 30 lat!! to trochę się tam wie, o jego rodzinie, miejscu w którym mieszka itd, a on to opisuje jakby do obcych ludzi kompletnie wpadł
Speedy
Alfa
159
Dołączył: 17 Sie 2001
Posty: 5076
Miasto: Poznań
2008-07-05, 10:55 Głupoty
Dla mnie ewidentnie to on śmiał się z tych ludzi a nie z kompaktów i nie odniosłem wrażenia jakiegoś egzaltowania swojego sprzętu, wspomniał tam o sprzęcie tyle ile trzeba było żeby było wiadomo o co chodzi. Nawet jeżeli historyjka zmyślona albo w 90% zmyślona to i tak fajna.
DariuszM
Dołączył: 17 Sie 2001
Posty: 4793
Miasto: Poznan
2008-07-05, 11:23 Głupoty
no ja tak odebrałem, że śmiał się z tych ludzi, ale pod kątem jaki to on ma hiper sprzęt, a reszta to plebs co się nie zna...