Maksiu. To jesteś twardziel

Ja choć nic nie obstawiałem i nic nie straciłem. To dopiero teraz po śniadaniu (2 browary) dochodzę do siebie

Jeb..ne żabojady, farciarze
A jeszcze na dodatek jak chciałem się wyluzować po meczu na Sierra, to znowu ping 250. Nie wiem. Czy to coś z Neo w ogóle, czy w Szczecinie. Czy w mojej dzielnicy(Las Arkoński). Czy to sąsiad z naprzeciwka, którego nie lubię

Zawsze miałem ping poniżej 100. Normalnie dostaje już choroby morskiej z padaczką. Odezwij się jakiś fachowiec
No dobra. Wiem, że nie ten wątek.